Opis i cechy

Cześć.

Subaru Forester 2.5XT to niezwykły samochód. Niby rodzinne kombi, ale, naprawdę, wgniata w fotel - w serii ma 230KM, ale ten egzemplarz ma przelotowy downpipe i lekką mapę (robił to poprzedni właściciel i nie mam niestety raportu z hamowni, więc podaję 230KM), więc trochę się od serii różni - oczywiście na plus. Niby to tylko mały SUV, ale zdolnościami terenowymi zadziwi niejednego offroadowego wyjadacza, Póki się brzuchem nie wklei, to idzie jak przecinak - wiskoza w centralnym i tylnym dyfrze nie są może blokadami, ale skutecznie pomagają, gdy nawet dwa koła po skosie wiszą w powietrzu, a i na śliskim sprawiają, że samochód zachowuje się niezwykle przewidywalnie - tutaj nie doświadczysz tego, co w przednionapędówce, czyli buksujących kół w deszczową/zimową pogodę po zapaleniu się zielonego światła na skrzyżowaniu. No, chyba że tego bardzo pragniesz. A do tego tłumik końcowy pro-drive daje przyjemny bulgoczący pomruk na niskich obrotach, ale potrafi ryknąć, gdy mu dać do pieca.

Samochód nie jest nowy, więc ma swoje mankamenty. Przede wszystkim niestety korozja rantów tylnych nadkoli - typowa bolączka Subaru. Druga rzecz, która mnie osobiście boli, to pokancerowana tapicerka drzwi przez psa poprzedniego właściciela. Poza tym typowe zużycie dla tego rocznika i przebiegu 272.5kkm.

Wyposażony jest w zimowe trzyletnie, ale bardzo mało uzywane (zaledwie parę tysięcy km) opony Nokian WR D4 215/60R16 na stalowych felgach oraz pięcioletnie letnie opony Dunlop RT 2 215/55R17 na felgach aluminiowych z przebiegiem ok. 25kkm i ok. 5-6mm bieżnikiem do znacznika TWI (rewelacyjnie trzymają na asfalcie). Na samochodzie jest hak i wbita trzecia rejestracja do dowodu rejestracyjnego. Do auta dorzucam belki dachowe, matę do bagażnika i zapasowe palniki do xenonów.

Auto stało od lutego u mechanika czekając na nowe serce. Niestety wada materiałowa i obrócona panewka. Pod koniec października udało się ściągnąć silnik od anglika w bardzo ładnym stanie z przebiegiem 127.5 tys. mil i od 17 listopada jest znów u mnie zalany świeżym olejem i płynem chłodniczym. Niestety musi konkurować o miejsce na podjeździe z trochę większym pojazdem i dwoma kółkami, więc dostałem polecenie od siły wyższej zredukowania inwentarzu koni w gospodarstwie. Szkoda, bo prowadzi się naprawdę bardzo przyjemnie, a właśnie zapowiadają opady śniegu (przy okazji - nie ma mocnego na Subaru na zaśnieżonych drogach. W wielu miejscowościach w górach co drugie auto to Subaru ;)).

Kupiłem ten samochód w 2017 roku z przebiegiem ok. 245tys. km., po 11 latach użytkowania poprzednika - Subaru Forestera S-turbo. W lipcu 2018 roku robiłem regenerację turbiny (jest szczelna i bardzo ładnie dmucha) i gdzieś w podobnych okolicach wymianę wiskozy dyfra centralnego. Rozrząd i sprzęgło mają ok. 25 tys. km. Tylne tarcze i klocki rok 2019, przednie przełom 2020-2021. Skrzynia chodzi precyzyjnie, zawieszenie prowadzi jak po sznurku, z tyłu sprężyny wzmocnione pod amortyzatory zamienniki Kayaba, gdyby ktoś chciał kiedyś zmienić oryginały samopoziomujące.

W 2018 pan był taki łaskaw i wyjechał mi z podporządkowanej i przeszorowałem mu bok przodem (u mnie było to właściwie mocne otarcie zderzaka i delikatne zagniecenie rantu maski i krawędzi błotnika), ale ASO Subaru na Krakowskiej i PZU stanęły na wysokości zadania - wymienione na nowe zostały lampy, zderzak z grillem, maska (aluminiowa) oraz pomalowany błotnik.

Zapraszam do oględzin do Wrocławia.

  • Stan: Używany
  • Rok produkcji: 2005
  • Przebieg: 272500 km
  • Pojemność silnika: 2500 cm³
  • Moc: 230 KM
  • Rodzaj paliwa: Benzyna
  • Stan: Używany
  • Rok produkcji: 2005
  • Przebieg: 272500 km
  • Pojemność silnika: 2500 cm³
  • Moc: 230 KM
  • Rodzaj paliwa: Benzyna
Zgłoś naruszenie zasad
Oferta: 54252517-1e91-4f40-ab58-5fd464f8d73f