Honda Prelude IV generacji 4WS 2.2 Vtec
Czas rozstać się z preludka którą posiadam od 4 lat i z braku czasu na dopieszczenie jej i tym że więcej stoi niż jeździ ,z ciężkim sercem odsprzedam pasjonatowi. Samochód z 93r. ma przejechane 237tys ,15tys wstecz zrobiony kapitalny remont silnika, 4 lata temu położony nowy lakier, zamontowane poliuretany na zawieszeniu,obniżona. Poprzedni właściciel wygłuszył wnętrze i zamontował car audio. Teraz co wypadało by zrobic: Nadkola zrobione czarnym bitumem co moim zdaniem jest do usunięcia i pomalowania. Car audio odłączone ponieważ wybija bezpieczniki więc trzeba by przejrzeć co jest przyczyną. Preludka ma (z tego co mówił poprzedni właściciel amerykańska wersję klimy w której trzeba przerobić nabijanie jej) nigdy tym się nie zajmowałem (z braku potrzeby) Terystor dmuchawy spalony zakupiony zastępczy tylko wymiana (żeby wiatrak kręcił). Posiadam również szklany szyber na wymianę za stalowy. Z braku czasu nie mam się jak tym wszystkim zająć. W samochód wpakowany "worek pieniędzy" ,przez dopieszczenie go będzie służył jeszcze lata, jak wspomniałem auto dla pasjonata który da mu trochę pracy i serca.